Wydarzenie

90. urodziny Mariana Turskiego, przewodniczącego Rady Muzeum

fot. Leszek Zych / POLITYKA

Marian Turski to bez wątpienia człowiek-instytucja. Osoba, która całe życie związała z historią, dzieląc się z innymi wiedzą i refleksją. Owocem tej pasji jest trwająca od niemal sześćdziesięciu lat praca jako redaktora i kierownika działu historycznego tygodnika Polityka. Zaś materialnym dowodem – Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, którego Marian Turski jest współtwórcą, niestrudzonym ambasadorem, i w którym od marca 2009 r. przewodniczy Radzie Muzeum.

Prezydent RP Andrzej Duda w liście do jubilata przypomniał słowa Janusza Korczaka: Nie takie ważne, żeby człowiek dużo wiedział, ale żeby dobrze wiedział, nie żeby umiał na pamięć, a żeby rozumiał, nie żeby go wszystko troszkę obchodziło, a żeby go coś naprawdę zajmowało. Prezydent podkreślił, że dzięki Marianowi Turskiemu wiemy, że jest to wskazanie, zgodnie z którym można i warto żyć. Kanclerz Niemiec Angela Merkel napisała z kolei wraz z życzeniami: Angażując się na rzecz zachowania pamięci postawił Pan sobie przede wszystkim za cel walkę z zapomnieniem, gdyż tylko w ten sposób można kształtować pomyślną przyszłość.

Zaangażowanie Mariana Turskiego w działania na rzecz zachowania pamięci o Zagładzie, która była udziałem jego i jego najbliższych, to m.in. jego aktywność w zarządzie Głównego Stowarzyszenia Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej, funkcja wiceprezydenta Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego, członka Międzynarodowej Rady Oświęcimskie, Rady Miejsca Pamięci Wannsee – Konferenz i wiceprzewodniczącego Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny.  (…) tak wiele lat wspaniałego oddania działalności publicznej na rzecz ofiar i ocalałych z Zagłady jest prawdziwym odzwierciedleniem cudu przetrwania i dzisiejszego odrodzenia polskich Żydów. Pańska zdolność do zachowania młodości, witalności i poczucia humoru jest źródłem inspiracji dla nas wszystkich – czytamy w okolicznościowym liście, który skierował do Mariana Turskiego prezydent Reuven Rivlin w imieniu Państwa Izrael. Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama podkreślał w liście do jubilata: Całym swoim życiem daje nam Pan świadectwo determinacji i odwagi, jaką człowiek może z siebie wykrzesać dzięki hartowi ducha. Jestem ogromnie wdzięczny, że miałem szansę poznać Pana w trakcie wizyty w maju 2011 r.

My także cieszymy się i jesteśmy dumni, że mamy możliwość pracy z Panem, Panie Marianie. Wielokrotnie doświadczaliśmy wszelkich pańskich cech, o których pisali w listach przywódcy państw. Zaś Pana niespożyta energia wielokrotnie nie pozwalała nam zarzucić przedsięwzięć żmudnych, czy nie idących zgodnie z planem – wstyd byłoby się poddać mając Pana obok jako wzór. 

Dziękujemy za to wszystko i życzymy radości i satysfakcji z każdego mijającego dnia.

Zespół Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN